Zapowiedź gry Swashbucklers: Blue & Grey
Wojna Secesyjna, siły Unii rozpoczęły blokadę południowych portów, pozbawiając tym samym Konfederację ważnych strategicznie połączeń handlowych. Chcąc zrewanżować się Konfederaci namawiają do walki wszelakich piratów oraz korsarzy, których działania miały zakończyć morską dominację statków Unii…
I właśnie w tym momencie poznajemy głównego bohatera, przemytnika, który z czasem zostaje wplątany w łamanie wcześniej wspomnianej blokady. W grze będziemy mogli działać na korzyść Konfederatów, zostać szpiegiem na cele Unii lub zostać płatnym najemnikiem, który dba tylko o swoje cztery litery. Jednak w fabule najważniejsze będzie odnalezienie skarbu dzięki mapie, którą Abraham „Nightingale” Grey znalazł przypadkiem. Ale nie chodzi tu o zwykły skarb tutaj mamy do czynienia ze złotaem samego Francisa Drake’a, jednego z najbardziej niebezpiecznych i groźnych piratów wszechczasów.
Większość czasu podczas gry spędzimy za sterami naszego statku, który będziemy mogli „tuningować” dodając różnego rodzaju pierwsze karabiny i armaty lub wzmocnienia. Na morzu będziemy mieli wiele okazji, aby stoczyć z kimś bitwę morską. Warto tu wspomnieć o trybie pracy kamery, która morzu tak jak na lądzie pozostaje w trybie TPP czyli za plecami bohatera, tutaj jednak będzie podążać za statkiem. Na lądzie będziemy mieli wiele rzeczy do zrobienia. Oglądając trailer zobaczyłem tyle rzeczy, że gra wydała mi się świetna. Będziemy wypełniać misje, toczyć bitwy z wrogami, ale oprócz tego będziemy mogli wbić do baru i umówić się na bitwę na gołe pięści w południe na środku głównego placu. Będziemy mogli także odwiedzić sklep z bronią itp.
Całość miała wyglądać pięknie, ponieważ autorzy korzystali z silnika RenderWare (na tym sliniku zostały stworzone np. ostatnie części GTA) w wersji 3.6. Niestety gra była produkowana w 2005 roku więc dziś już piękna nie będzie, ale grafika to nie wszystko.
W przeróżnych dialogach ma dać się wyczuć czarny humor i odrobina ironii. Czasem będziemy oglądać niezłe cut-scenki, które mają posuwać fabułę naprzód i nieźle komplikować losy Abrahama. Modele postaci mają być jak najbardziej szczegółowe, ale najlepiej będzie jeżeli sami w to zagramy… o ile w końcu ktoś wyda tą grę w Polsce, bo jak na razie nikt się nie pokwapił… czekamy! Bo zapowiada się przednio…
PS. Pisząc ten tekst wpadłem na stronkę gry.wp.pl, na której pisze, że gra miała być wydana w 2007 roku przez Cenegę. W 2007 już raczej im się nie uda… miejmy nadzieję, że gra kiedyś zawita do Polski. Jeżeli nie, to i tak ją kupię.