Tiberium Gameplay
W internecie ukazał się ostatnio gameplay z FPS’a osadzonego w świecie C&C (Command & Conquer).
Filmik pokazuje grę we wczesnym etapie (ja tak uważam), ponieważ brak jakiegokolwiek interfejsu oprócz sprytnie umieszczonym ekraniku na każdej broni, który pokazuje nam ilość naboi w magazynku. Co ja będę Wam pisał, sami zobaczcie…
Jak widać zapowiada się przednio. Tylko czy gra będzie dawała tyle rozrywki ile strategia w tym samym świecie? Dowiemy się o tym prawdopodobnie już w tym roku!
PozdrO…
Divi
Ciutkę o nowym CD-Action.
Siema,
Wczoraj oczywiście kupiłem w kiosku najnowszy numer CD-Action.
Od razu spodobała mi się okładka (pewnie będzie to jedna z lepszych w tym roku), ale oczywiście samą okładką się nie nasycę. Gdy już wróciłem do domu (nie jestem jednym z tych, którzy otwierają wszystko co zakupią i konsumują przed dojściem do domu) rozpakowałem CD-Action z folii i zacząłem konsumpcję (czyt. zacząłem czytanie, czytać). Ogólnie rzecz biorąc to numer nie jest jakiś wypaśny, ale jest kilka tekstów o niezłych produkcjach.
Zacząłem od tekstu Devil May Cry 4, w ktróego już jeden z recenzentów pykał (ależ ja mu zazdroszczę). Później zająłem się zapowiedzią Just Cause 2, Ghostbusters i A Vampyre Story (po zobaczeniu trailera tej gry od razu ją polubiłem). Po tym wszystkim postanowiłem poczytać podsumowanie roku 2007. Wszystkie recenzję zostawiłem sobie ne później, ponieważ chciałem już sprawdzić zawartość płytki. Najpierw obejżałem gameplaye, bonusy, rysunki konkursowe (Konkurs z Klarą, niektóre są naprawde niezłe, a nawet lepsze niż w oryginale) i trailery.
Po tym wszystkim zainstalowałem Pilot Down, który (mimo wszechobecnej krytyki) wg. mnie jest dobry w mniejszych dawkach (czyt. max. 2-3 godziny grania). Pograłem w niego może z 30 minut i przeszedłem dwie pierwsze misje. Po przejżeniu jeszcze raz płyty zauważyłem niezłe demko, a mianowicie chodzi o demo gry Nitro Stunt Racing : Stage 1. Gra mnie zachwyciła i mocno zaskoczyła, a najciekawsze jest to, że od pełnej wersji dzieli mnie tylko jeden kod rejestracyjny i gra od razu odblokowuje wszystkie swoje możliwości. Zobaczymy może się skuszę.
Po tym zainstalowałem Heaven & Hell, które z początku spodobało mi się, ale pierwsza misja mnie do siebie zniechęciła. Kurczę, po prostu nie chce mi się bawić w proroka na posyłki, ja tu oczekiwałem czegoś w rodzaju Alien Nations (poza tamatem polecam tą gierczynę, ponieważ jest godna uwagi). W Sniper Elite dociągnąłem do 3 misji, ale strasznie mnie wkurzało to, że nawet “pepesha” ma tryb snajperski. No ludzie, zrozumiał bym gdyby był to Crysis, w którym możemy modernizować broń, ale w jakiejś średniej gierczynie? Nie ma mowy!
Co do ostatniego pełniaka to jeszcze w niego nie grałem, ani nawet nie zainstalowałem. Ale coś czuje, że albo mi się spodoba tak, że nie będę się mógł od niej odciągnąc, albo odrzuci mnie na zawsze. Nigdy nie lubiłem kosmicznych startegii. Grałem w X2 : Reunion i mi się nie spodobało, jeżeli Nexus będzie podoby to ja dziękuję, ale postoję!
Recenzje, które są godne uwagi to Empire Earth III (seria się stacza), The Settlers : Narodziny Imperium (jedna z lepszych), Juiced 2 (lepiej niż w jedynce, ale nie na tyle dobrze, aby zająć miejsce Need for Speed’a), Supreme Commander: W Obliczu Wroga (dobry dodatek do bardzo dobrej gry) i Tabula Rasa (kolejny płatny MMO, w którego nikt grać nie będzie, ponieważ wszyscy nie mogą wyjść ze świata World of Warcraft. Reszta tekstów teżjest odna uwagi…
Ogólnie numer na miesiąc luty jest dobry pod względem tekstów (to już nie to co miesiąc temu), ale pełniaki to totalna katastrofa. Mam nadzieję, że numer kwietniowy będzia bardziej urozmaicony pod względem pełniaków.
PozdrO
Divi.
Zawartość CD-Action numer 2/08
Cześć!
Dziś chciałem zaprezentować Wam zawartość najnowszego numeru CD-Action (pisma tego jestem czytelnikiem już dłuższy czas). Wygląda to następująco :
ZAPOWIEDZI
Just Cause 2
Ghostbusters
Two Worlds: The Temptation
Darkest of Days
A Vampyre Story
WorldShift
Graymatter
ZA PIĘĆ DWUNASTA
Codename Panzers: Cold War
Conflict: Denied Ops
TEMAT NUMERU
Devil May Cry 4
2007 – podsumowanie
RECENZJE
Juiced 2: Hot Import Night
Universe at War: Earth Assault
Thrilville
Asterix at the Olympic Games
Terrorist Takedown II
Settlers, The: Narodziny imperium
Winter Sports 2008
Supreme Commander: W obliczu wroga
Szymek Czarodziej IV
UberSoldier 2
Tabula Rasa
Empire Earth III
Race 07
Soldier of Fortune: Payback
Championship Manager 2008
Gears of War PL
Kane & Lynch PL
Kaszanka Zone
Pippa Funnell 4
O GRACH INACZEJ
Życie w Sieci
Odmienne stany grywalności
Unreal Story cz.2
Wywiad z… [niespodzianka!]
NIE TYLKO GRAMY
Na luzie
Temat numeru: O/C
Newsy sprzętowe
Konfigurator
Wademekum: VoIP
Trendy: Następcy HDD – SSD
Nie daj się nabrać!
Magazyn
Testy sprzętu
Drukarki Epson D120 i RX585
Kamera Panasonic Full HD
Monitor Nec MultiSync LCD2470WVX
Słuchawki Steel Pad Siberia
Słuchawki USB Genius HS-03U
Głośniki Genius SW-HF5.1 5005
3x pendrive ModeCom
Trzymadełko do myszki Evo-G Mouse Bungee
A na DVD znajdziemy cztery średnie pełniaki.
Heaven & Hell
Heaven & Hell to strategia czasu rzeczywistego, której akcja rozgrywa się 1500 lat przed naszą erą. Bohaterami są cztery odmienne ludzkie nacje zamieszkujące biblijny ląd i oczekujące na nawrócenie z rąk wszechmogącego boga, w którego graczom przyjdzie się wcielić. W zależności od naszych preferencji i tzw. „widzi mi się” możemy uczynić z naszych poddanych naród praworządny i dobry lub też okrutny, pałający jedynie żądzą zniszczenia i wojen. Jakkolwiek obydwie te drogi są odmienne to ostatecznie muszą doprowadzić nas do jednego celu – zwycięstwa.
Ważnym elementem rozgrywki jest… [DALSZA CZESC OPISU]
Nexus : The Jupiter Incident
Nexus: The Jupiter Incident (poprzednio Galaxy Andromeda i Imperium Galactica III: Genesis) to rozbudowana strategia czasu rzeczywistego (RTS), której akcja rozgrywa się w kosmosie. Fabuła programu przenosi graczy do XXII stulecia, kiedy to na dobre rozpoczął się wyścig pomiędzy ziemskimi megakorporacjami o skolonizowanie jak największej ilości planet. Rywalizacja przebiegała jednak w spokojnej atmosferze, gdyż wszyscy dokładnie pamiętali okropną katastrofę, jaka spotkała prom Noah’s Ark, który jako pierwszy został wysłany w kosmos z ziemskimi osadnikami. Tymczasem, na skraju systemu słonecznego odnaleziono cenne złoża – dzięki nim uda się opracować nowe technologie i pokonać konkurencję. Rozpoczyna się konflikt, nazwany „Incydentem Jupiter”…
W grze wcielamy się w… [DALSZA CZESC OPISU]
Pilot Down: Behind Enemy Lines
Pilot Down to rozbudowana gra akcji z elementami role-playing, w której znajdziemy również elementy skradanki. Wydarzenia przedstawione w tym tytule rozgrywają się w czasach Drugiej Wojny Światowej. Wcielamy się w rolę amerykańskiego pilota, zestrzelonego podczas wykonywania jednej z tajnych misji, który za wszelką cenę musi wydostać się z wrogiego terytorium (rozgrywka ma miejsce w Niemczech w 1944 roku, a celem bohatera jest Szwajcaria).
Łącznie do przejścia czeka dziewięć rozległych poziomów. Na drodze do obszaru kontrolowanego przez sojusznicze siły stają dwie przeszkody… [DALSZA CZESC OPISU]
Sniper Elite
Gra akcji typu stealth zrealizowana przez zespół developerski Rebellion Software, znany ze stworzenia m.in. takich gier jak: Rainbow Six: Lone Wolf i Delta Force: Urban Warfare na konsolę PlayStation oraz Aliens Vs. Predator na PC. Akcja ukazana została w pełni trójwymiarowej grafice generowanej przez zaawansowany engine graficzny Asura engine (widok zarówno pierwszo jak i trzecioosobowy), a rozgrywa się wiosną 1945 roku w ostatnich dniach II Wojny Światowej (w czasie rosyjsko-niemieckiej bitwy o Berlin, stolicę III Rzeszy) i zarazem na początku Zimnej Wojny.
Sniper Elite pozwala na rozgrywkę w… [DALSZA CZESC OPISU]
Jak widać numer zapowiada się średnio. Nie ma żadnych świetnych gier w dziale recenzji (no może ciągnie mnie ten Juiced 2). Ale i tak kupie ten numer… o ile uciułam skądś 15 zł.
PS. Opisy gier pochodzą z serwisu Gry-OnLine.pl
Rainbow Six Vegas 2. Screeny i zwiastun.
Siema,
Dzisiaj chciałbym zamieścić kilka fotek i jedne zwiastun nadchodzącej gry, a mianowicie Rainbow Six Vegas 2.
I pokaz zdjęć
I to wszystko na dziś…
PozdrO
Divi
Recenzja filmu “Na Fali”
Na Fali (Surf’s Up) jest filmem animowanym. Opowiada on o przygodzie pewnego niepozornego 17-to letniego pingwina, Cody’ego Mavericka.
Naszego bohatera poznajemy gdy zaczynają się zdjęcia do filmu dokumentalnego na jego temat. Cody jest surferem, ale wciąż nie może się wybić w świat, ponieważ mieszka na Antarkdydzie ze swoją mamą i bratem Glennem. Pewnego dnia na Antarktydę, a mianowicie do “Dreszczydołów” gdzie mieszka nasz bohater, przypływa łowca talentów, który tym razem szuka surferów na turniej “Imienia Big Z”, którego fanem jest Cody. Muszę też napisać, że Big Z zginął przed 9 laty.
Gdy Cody ma się zaprezentować akurat (jak na złość) nie ma na tyle mocnego wiatru, aby powstały jakie kolwiek fale, na których dałoby się popływać… Łowca talentów rezygnuje z Cody’ego, ale on nie ma zamiaru znów przepuścić okazji. Gdy Cody już znajduje się na wielkim waleniu, na którym podrużuje łowca talentów wraz z wszystkimi surferami. W dostaniu się ne walenia pomaga mu jeden z surferów, kurczak Joe, który pochodzi z USA. I tak rozpoczynają się przygody naszego bohatera, które miejscami są naprawde komiczne…
Cały film zrealizowany jest jak gdyby oglądalibyśmy go oczami kamery/operatora kamery. Wg. mnie jest to świetny pomysł i czasami daje się to odczuć, np. gdy tubylcy wyspy na której odbywają się zawody atakują Joe’a. Wtedy operator kamery obrywa i mdleje co wygląda nieźle. Oprócz takich efektów możemy też zobaczyć jak twórcy filmu dokumentalnego o Codym zadają pytania wielu osobom (pingwinom?) i wygląda to jak mini-wywiady.
Niektóre widoki z filmu są po prostu świetne. Te plaże, dżungla, ale najbardziej spodobało mi się morze i wszystkie fale. W końcu film jest o surfowaniu co od razu kojaży nam się z morzem, oceanem i ogólnie wodą.
Dźwięk w filmie też nie odbiega od reszty. Efekty wody itp. to już podstawa. Ale najbardziej spodobały mi się urywki muzyczne, które zostały świetnie dobrane do luzackiej postawy filmu.
Dubing też jest niezły. Na Fali jest kolejnym filmiem animowanym, który pokazuje, że polski dubbing jest lepszy od oryginału. Najbardziej spodobał mi się głos aktora, który grał Joe’go. Czasami nie mogłem wyrobić, bo sam luzacki głosik mnie dobijał, a Joe zachowuje spokój w najbardziej niebezpiecznych momentach. Ogólnie głos jest OK!
Postacie też są świetne. Każda postać ma swój styl. Jeden jest luzakiem, drugi menedżerem, który próbuje udawać miłego, ale mu nie wychodzi, a jeszcze inny jest zwykłym dzieckiem, które koloryzuje świat lub chciałoby mieć coś niewyobrażalnego (Arnold wymiata, choć jest tylko kilka scen z jego udziałem). Postacie są super, ale najlepszy jest Joe, który odgrywa tutaj niby małą rolę ale jednak coś. Tak jak Osioł w Shreku.
Najsłabszą częścią filmu jest jego długość. Film trwa przeciętne 1,10 minut (?) Mógłby być chociaż o 30 min. dłuższy.
Podsumowując film jest świetny, ale ciut krótki. Wszystko trzyma formę. Film polecam wszystkim, ale podchodząc do tego filmu jak do filmu dla dzieci od 6 lat, źle robicie. Mojej kuzynce, która za niedługo kończy 6 lat film się nie spodobał i po prostu się na nim nudziła.
Fabuła 4/6
Realizacja 6/6 (bardzo oryginalny pomysł)
Dźwięk 4+/6
Dubbing 5/6
Ogólnie 4+/6
Porządki w systemie. Cz.1
Witam,
Ostatnio chciałem zrobić format dysku twardego. Myślałem, że to jedyna możliwość, aby komputer znów chodził jak nowy. Na szczęście znalazłem artykuł z pewnej gazetki (Click!), który podpowiadał jak postawić system na nogi bez zbędnego formatowania…
Na początku wziąłem się za rejestr i stare wpisy, które w nim były. Wpisy zostają utworzone przy zainstalowaniu danego programu, lecz nie są usuwane po odinstalowaniu. Najlepszym programem darmowym, który może pomóc jest CCleaner (Pobierz)
Po zainstalowaniu programu klikamy zakładkę “Rejestr”
Później klikamy “Skanuj, aby znaleźć problemy”, gdy już skanowanie się zakończy możemy “Naprawić” błędy… I już mamy porządek w rejestrze.
Następnie przystąpiłem do czyszczenia plików internetowych, a że neta mam w laptopie (bluetooth) usunąłem wszystkie, ponieważ nie będą mi już potrzebne. I tym sposobem pozbyłem się 11 GB (!!!) w 110. Dla niedowiarków mam zdjęcie…
Na razie to tyle…
Cz. 1 zakończona
C.D.N.
Divi
Wytłumaczenie…
Siema,
Ostatnio nie było żadnego wpisu, ponieważ… grałem w Tibię. Co to takiego Tibia?
Tibia to gra z gatunku MMORPG i jest świetnym odpowiednikiem wielkich gier tego typu (World of Warcraft, Guild Wars). Gra ta stworzona została przez czterech niemieckich studentów i produkowana jest przez studio CipSoft.
Na początku Tibia była małym projektem, który mógłby się nadawać na pracę semestralną i była niedopracowana. Pierwsza wersja została wydana w 1997 r. Później stała się projektem komercyjnym.
Pomimo już długiego istnienia (ponad 10 lat!) nadal ma grafikę opierającą się na bitmapach i jest pozbawiona jakichkolwiek dźwięków.
Rozgrywka jest w pełni darmowa, ale CipSoft proponuje tzw. PACC’a, który jest płatny, ale rekompensuje to swoimi możliwościami…
-dostęp do nowych miast (Edron, Darashia, Ankrahmun, Port Hope, Liberty Bay, Svargrond)
-dostęp do nowych obszarów (Darama, Tiquanda, Pits of Inferno, Laguna Islands, Ice Islands)
-możliwość podróżowania statkiem i latającym dywanem
-dodatkowe stroje dla postaci
-specjalne dodatki do strojów (ang. Addons)
-możliwość logowania się na pełnych serwerach bez kolejki
-dostęp do unikatowych czarów
-możliwość gry na serwerze Premia, dostępnym jedynie dla graczy z kontem premium
-możliwość wynajęcia domu
-możliwość utworzenia własnej gildii
-więcej miejsc na liście znajomych (VIP list)
-liczba miejsc w depozycie zwiększona do 2000.
-dostęp do wielu zadań na obszarze premium
-Punkty życia, punkty magii i punkty Soul regenerują się szybciej u posiadaczy promocji
-możliwość regeneracji życia, energii magicznej i punktów Soul w łóżkach i hamakach, śpiąc
-możliwość wykupienia piątego błogosławieństwa (4 są dostępne dla graczy z darmowym kontem)
-możliwość zostania tutorem, senior tutorem a po długim czasie nienagannej i uczciwej gry
możliwość zostania wybranym na Game Mastera
-możliwość walki z nowymi potworami niedostępnymi na obszarze darmowym
Gra oferuje kilka rodzaji serwerów:
PvP (Player vs. Player) – na serwerze włączona jest możliwość atakowania innych graczy (większość serwerów – 57). Za zabójstwo gracz dostaje na 15 min. status zabójcy (ang. Player Killer), który umożliwia bezkarne zaatakowanie go przez inną postać.
Non-PvP – brak możliwości ataku innego gracza (14 serwerów).
PvP-enforced – atakowanie innych graczy na tych serwerach jest jak najbardziej dozwolone i nie jest w żaden sposób karane. Dodatkowo jeśli zabity gracz ma wyższy poziom od gracza który go zabił (lub maksymalnie o 10% niższy), zabójca otrzyma doświadczenie. Ilość otrzymanego doświadczenia wynosi 10% doświadczenia które ofiara straci przy śmierci. Istnieją 2 serwery tego typu.
Premium – Istnieje tylko jeden taki serwer. Dostęp do niego mają tylko gracze z aktywnym kontem premium.
Gdy rozpoczynamy rozgrywkę jesteśmy utkiweni w mieście początkowym tzw. Rookgardzie, Rooku. Można z niego wyjść osiągając 8 poziom.
Ja osobiście mam na razie 5 poziom i zajmuję się tylko nabijaniem exp’a (Experience) i zarabianiem pieniędzy sprzedając martwe szczury (2 gp za 1 martwego szczura) i wychodzi na to, że za niedługo nie będę miał miejsca w backpacku…
Muszę też napisać, że próbowałem grać w Tibię dwa lata temu i nie przypadła mi do gustu.
Wydaje mi się, że musiałem do tego dorosnąć… ale teraz mi się podoba i nie mogę się od tego odciągnąć.
Jednym słowem – polecam!
…PozdrO…
Zapowiedź gry Swashbucklers: Blue & Grey
Wojna Secesyjna, siły Unii rozpoczęły blokadę południowych portów, pozbawiając tym samym Konfederację ważnych strategicznie połączeń handlowych. Chcąc zrewanżować się Konfederaci namawiają do walki wszelakich piratów oraz korsarzy, których działania miały zakończyć morską dominację statków Unii…
I właśnie w tym momencie poznajemy głównego bohatera, przemytnika, który z czasem zostaje wplątany w łamanie wcześniej wspomnianej blokady. W grze będziemy mogli działać na korzyść Konfederatów, zostać szpiegiem na cele Unii lub zostać płatnym najemnikiem, który dba tylko o swoje cztery litery. Jednak w fabule najważniejsze będzie odnalezienie skarbu dzięki mapie, którą Abraham „Nightingale” Grey znalazł przypadkiem. Ale nie chodzi tu o zwykły skarb tutaj mamy do czynienia ze złotaem samego Francisa Drake’a, jednego z najbardziej niebezpiecznych i groźnych piratów wszechczasów.
Większość czasu podczas gry spędzimy za sterami naszego statku, który będziemy mogli „tuningować” dodając różnego rodzaju pierwsze karabiny i armaty lub wzmocnienia. Na morzu będziemy mieli wiele okazji, aby stoczyć z kimś bitwę morską. Warto tu wspomnieć o trybie pracy kamery, która morzu tak jak na lądzie pozostaje w trybie TPP czyli za plecami bohatera, tutaj jednak będzie podążać za statkiem. Na lądzie będziemy mieli wiele rzeczy do zrobienia. Oglądając trailer zobaczyłem tyle rzeczy, że gra wydała mi się świetna. Będziemy wypełniać misje, toczyć bitwy z wrogami, ale oprócz tego będziemy mogli wbić do baru i umówić się na bitwę na gołe pięści w południe na środku głównego placu. Będziemy mogli także odwiedzić sklep z bronią itp.
Całość miała wyglądać pięknie, ponieważ autorzy korzystali z silnika RenderWare (na tym sliniku zostały stworzone np. ostatnie części GTA) w wersji 3.6. Niestety gra była produkowana w 2005 roku więc dziś już piękna nie będzie, ale grafika to nie wszystko.
W przeróżnych dialogach ma dać się wyczuć czarny humor i odrobina ironii. Czasem będziemy oglądać niezłe cut-scenki, które mają posuwać fabułę naprzód i nieźle komplikować losy Abrahama. Modele postaci mają być jak najbardziej szczegółowe, ale najlepiej będzie jeżeli sami w to zagramy… o ile w końcu ktoś wyda tą grę w Polsce, bo jak na razie nikt się nie pokwapił… czekamy! Bo zapowiada się przednio…
PS. Pisząc ten tekst wpadłem na stronkę gry.wp.pl, na której pisze, że gra miała być wydana w 2007 roku przez Cenegę. W 2007 już raczej im się nie uda… miejmy nadzieję, że gra kiedyś zawita do Polski. Jeżeli nie, to i tak ją kupię.
Witam
Witam na moim nowym blogu.
Niektórzy z Was pamiętają mnie pod nickiem “delfo” na gram.pl. Nienawidziłem tego nicka i wróciłem do mojego starego. Dlaczego założyłem tego bloga? Z prostego powodu… wielu moich znajomych z gram.pl zaczęło tutaj pisać, ale oprócz tego wkurzały mnie tam te problemy z wyświetlaniem opcji podczas pisania wpisów, a te opcje czasem były naprawdę bardzo potrzebne. A poza tym na wordpress jest o wiele więcej ciekawych opcji…
Blog ten będzie prowadzony tylko przeze mnie, a tametyką będą gry komputerowe i wszystko co się z nimi wiąże. Nie oznacza to tego, że nie znajdą się tutaj też wpisy o innej tematyce (muzyka, humor itp.).
Co do tamtego bloga z gram.pl, to nie będę na nim już raczej pisał, ale konto pozostawie ze względu na wPLN i zniżki w sklepie gram.pl. Z tamtego bloga w najbliższym czasie postaram się przenieść recenzje i zapowiedzi gier.
Nie przedłużając już dłużej… Witojcie ludziska! Witoj WordPress!

























